Mazowsze. Serce Polski, nr 5-6 (85-86) 2025

Kolej na kolej

pociąg Kolei Mazowieckich w trakcie przejazdu Autor: arch. KM

Mazowszanie na nowo przekonali się do kolei. Coraz częściej podróżują i dojeżdżają do pracy czy szkoły pociągiem. Co więcej, wśród 16 polskich województw to na Mazowszu i w Pomorskiem przemieszczanie się tym środkiem transportu cieszy się największą popularnością.

Od kilku lat liczba pasażerów kolei w Polsce dynamicznie rośnie. Tak też jest w naszym województwie.

– Jeżdżę pociągami, głównie do Warszawy, bo unikam dzięki temu stania w korkach i problemów z parkowaniem, a na bilety wydaję mniej, niż wydałbym na paliwo, gdybym jechał własnym autem – mówi Tomasz Kądziołka, mieszkający pod Mińskiem Mazowieckim.

I to wydaje się być głównym powodem rosnącej popularności kolei. Rosnącej tak, że są miejscowości na Mazowszu, jak np. Płońsk, których mieszkańcy walczą o to, by zyskać dostęp do połączeń kolejowych lub by poprawić istniejące.

Wzrost liczby pasażerów zauważa Robert Stępień, prezes Kolei Mazowieckich sp. z o. o. (KM), przewoźnika należącego do samorządu Mazowsza. – Można powiedzieć, że w ostatnich latach wraca moda na kolej. Transport kolejowy jest przede wszystkim bezpieczny oraz ekologiczny, dzięki czemu stał się konkurencyjny dla transportu indywidualnego – uzasadnia.

Potwierdzają to również statystyki. Według danych Urzędu Transportu Kolejowego (UTK) w 2023 r. liczba przejazdów pociągami na Mazowszu sięgnęła 97,6 mln, a w jedynym regionie, który pod tym względem mógł z nami konkurować, czyli Pomorskiem – 71 mln. Dla porównania w województwie śląskim było ich w tym czasie 29,4 mln, w Wielkopolsce – 36,3 mln, w Małopolsce – 21 mln, a na Dolnym Śląsku – 36,5 mln.

Nic więc dziwnego, że pod względem liczby przejazdów koleją w przeliczeniu na jednego mieszkańca nasz region, wraz z Pomorzem, bije na głowę pozostałe województwa. W Mazowieckiem to 17,7 rocznie, w Pomorskiem 30,1, w Wielkopolskim – 10,4, Śląskiem – 6,8, Małopolskiem – 7,7, a w Dolnośląskiem – 12,7. Różnice są więc duże.

Skąd fenomen?

Z czego wynika fakt, że przemieszczanie się koleją jest na Mazowszu bardziej popularne niż w innych województwach? – Duża liczba pasażerów odnotowywana w naszym regionie wynika przede wszystkim z dobrej organizacji transportu kolejowego – ocenia Robert Stępień.

Kluczem do zrozumienia kolejowego fenomenu na Mazowszu i Pomorzu są koleje regionalne i aglomeracyjne, bo to na nie przypada zdecydowana większość pasażerów pociągów w Polsce (prawie 80%, z czego na same regionalne 60%). Oba te regiony w rozwoju takich kolei zdecydowanie wyprzedziły pozostałe województwa. Pomorze ma działającą od 2001 r. spółkę PKP SKM (jej współwłaścicielami są tamtejsze samorządy). Zaś Mazowsze to aż dwie i też działające od lat kolejki aglomeracyjne (SKM i WKD). Co warto podkreślić, samorząd naszego regionu był pierwszym samorządem w kraju, który utworzył własnego przewoźnika kolejowego – Koleje Mazowieckie. I wyprzedził w tym samorządy innych regionów o kilka lat! To ma ogromne znaczenie, ponieważ – jak pokazują statystyki UTK – pasażerów kolei najwięcej przybywa w tych województwach, które mają własnych samorządowych przewoźników kolejowych (samorządom bowiem bardzo zależy, by ich przewoźnicy jak najlepiej odpowiadali na potrzeby mieszkańców).

Tymczasem Mazowsze ma ich aż trzech. SKM należy bowiem do m. st. Warszawy, a WKD w 2007 r. zostało przejęte przez samorząd województwa (mający dziś ponad 99 proc. udziałów w tej spółce) oraz sześć samorządów gminnych. Obaj ci przewoźnicy od lat szybko się rozwijają.

WKD, która przewiozła w zeszłym roku 5,25 mln pasażerów, ciągle inwestuje w nowy tabor, ale też w infrastrukturę. W ostatnich latach pod względem punktualności była najlepszym przewoźnikiem kolejowym w Polsce. W 2023 r. zakończyła jedną z największych inwestycji: budowę drugiego toru między Grodziskiem Mazowieckim a Podkową Leśną, co przełożyło się na zwiększenie liczby połączeń.

Warszawska SKM (działa od 2005 r.) zaczynała od dwóch linii. Dziś ma ich aż siedem, a w 2024 r. przewiozła 18 mln pasażerów. Warto też wspomnieć o wprowadzeniu oferty „Wspólny bilet ZTM-KM-WKD”.

Odważna decyzja

Większość pasażerów kolei w naszym regionie przypada na Koleje Mazowieckie (powstałe w 2004 r.), więc to one najbardziej przyczyniły się do jej renesansu na Mazowszu.

– Zanim je utworzyliśmy, kolejowe połączenia regionalne na Mazowszu obsługiwała spółka PKP PR. Jako samorząd łożyliśmy duże środki na te połączenia, ale mieliśmy niewielki wpływ na rozkłady jazdy, stan taboru i komfort podróżowania. Dlatego postanowiliśmy powołać własnego przewoźnika – opowiada Jan Waldemar Kuliński, Sekretarz Województwa – Dyrektor Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego w Warszawie, od 20 lat przewodniczący rady nadzorczej KM.

To była wtedy odważna decyzja. – Kiedy samorząd powoływał naszą spółkę, było wielu sceptyków, którzy sądzili, że nam się nie uda – wspomina Robert Stępień.

Nie mieli racji. Od lat żadna inna kolej regionalna w kraju nie rozwija się szybciej niż KM. Stale uruchamiają one nowe połączenia, zwiększają liczbę kursów, a w ubiegłym roku pobiły własny rekord przewiezionych pasażerów (mają ich niewiele mniej niż PKP Intercity, która działa w całym kraju). Skąd ten sukces?

– Przesądziła o tym determinacja właściciela, jego zaangażowanie finansowe w rozwój Kolei Mazowieckich, postawienie na właściwych ludzi, na kolejarzy, którzy wiedzieli, w jakim kierunku spółka powinna się rozwijać. Bardzo ważne było też zaangażowanie pracowników – ocenia Jan Waldemar Kuliński.

To wszystko przekładało się na coraz lepszą jakość oferowanych usług. Dzięki wsparciu finansowemu ze strony samorządu Mazowsza oraz unijnym funduszom przewoźnik sukcesywnie wymieniał pociągi na nowe. To radykalnie zwiększało komfort podróży. Tylko w 2023 r. spółka KM sfinalizowała zakup 61 nowych elektrycznych pojazdów FLIRT.

– Był taki czas, że przychodziliśmy do właściciela i mówiliśmy, że dane połączenie jest nieopłacalne, bo jeździ tam mało pasażerów. Ale w tych trudnych momentach słyszeliśmy: „Utrzymajmy je, dopłacimy do niego”. Najłatwiej jest wygasić połączenie, ale potem trudno je odtworzyć, bo przyzwyczajenie ludzi na nowo do korzystania z kolei to bardzo długi proces. Część z tych linii ma dziś dobre obłożenie, więc warto było je ratować – mówi Jan Waldemar Kuliński i dodaje: – Kolejowe połączenia poza aglomeracjami są deficytowe wszędzie, nie tylko na Mazowszu i nie tylko w Polsce. By je utrzymać, trzeba do nich dokładać. My to robimy, bo uważamy, że regionalna kolej pasażerska to tak samo ważna usługa dla mieszkańców, jak szpitalnictwo czy kultura, więc musimy ją mieć.

Prezes KM Robert Stępień też podkreśla, że na połączenia kolejowe nie można patrzeć jedynie pod kątem ich opłacalności i że ważną kwestią jest również walka z wykluczeniem transportowym peryferyjnych obszarów. Wskazuje też, że coraz więcej pasażerów wybiera KM do przejazdów turystycznych. Jest to efektem m.in. uruchomienia wakacyjnego połączenia kolejowego z Warszawy nad morze, czyli pociągu „Słoneczny”, który będzie kursował także podczas tegorocznych wakacji .

Będą nowe linie

Co czeka regionalną kolej na Mazowszu w najbliższych latach? Już trwa – finansowane przez samorząd Mazowsza – projektowanie odcinka (mającego powstać do 2029 r.), który połączy lotnisko w Modlinie ze stolicą. Niebawem zacznie się modernizacja linii ze Skierniewic do Pilawy, dzięki czemu pociągi pasażerskie będą mogły dojechać po 20 latach przerwy, m.in. do Mszczonowa i Tarczyna. Oprócz tego – w ramach programu Kolej+ i przy wsparciu finansowym samorządu Mazowsza – do 2028 r. mają zostać zrewitalizowane odcinki kolejowe z Sokołowa Podlaskiego do Siedlec oraz z Ostrowi Mazowieckiej do Małkini, dzięki czemu przywrócony zostanie tam ruch pasażerski.

Zaś Koleje Mazowieckie planują uruchomienie na wyżej wymienionych odcinkach swoich nowych połączeń. Są też w trakcie zakupu kolejnych 64 nowych pociągów, dofinansowanych z funduszy unijnych. To jednak nie wszystko, bo samorząd Mazowsza sfinansuje spółce zakup kolejnych 26 nowych pociągów!

Inwestycje w tabor i zwiększanie liczby połączeń planują też WKD i warszawska SKM. To zaś oznacza, że Mazowszanie, z korzyścią dla siebie, dla innych i dla środowiska, jeszcze częściej niż dziś będą wybierać kolej jako swój środek transportu.


Bartek Dobrowolski, Czarna: Przemieszczam się pociągiem na trasie dom–praca–dom, a do stacji kolejowej dojeżdżam swoim autem. To dla mnie najszybsze połączenie przy dojazdach do pracy, a dzięki zniżce na Kartę Dużej Rodziny nawet nie myślę o innych rozwiązaniach. Bo to jest najtańsze. 

 


Anna Rek, gmina Mińsk Mazowiecki: Zaczęłam dojeżdżać do pracy koleją, z Mińska Mazowieckiego do Warszawy, 30 lat temu. Od tego czasu kolej na tej trasie zmieniła się nie do poznania, na plus. Pociągi są komfortowe i bardzo punktualne. Do pracy wolę jeździć koleją, bo tak jest wygodniej i taniej niż własnym autem. Nie trzeba kierować, więc można w tym czasie odpocząć. Minus jest taki, że do stacji muszę dojechać samochodem, a w Mińsku przy dworcu brakuje bezpłatnych miejsc parkingowych. 


Anna Wiśniewska, Szymankowszczyzna: Jeżdżę koleją, bo łączy wygodę z troską o środowisko. To szybki i oszczędny sposób na codzienne dojazdy, ale też idealna opcja na weekendowe wyprawy. Dzięki rozbudowanej siatce połączeń mogę odkrywać urokliwe zakątki Mazowsza – bez stresu, korków i z przyjemnością podróżowania. 

 


  • W budżecie samorządu Mazowsza na 2025 r. jest zarezerwowany niemal 1 mld zł na dofinansowanie przewozów kolejowych, z czego większość przypadnie Kolejom Mazowieckim, a pozostała część WKD. Dzięki tak dużemu wsparciu Koleje Mazowieckie cały czas rozwijają swą siatkę połączeń i uruchamiają pociągi także na obszarach zagrożonych wykluczeniem transportowym, czego przykładem są linie z Radomia do Drzewicy, Dęblina i Skarżyska, z Siedlec do Czeremchy, z Sierpca do Nasielska i Kutna czy z Ostrołęki do Chorzeli. Z pociągu KM „Słoneczny”, z Warszawy do nadmorskiej Ustki, skorzystało w ubiegłym roku aż 98,7 tys. pasażerów (o 20 tys. więcej niż w 2023 r.). Źródło: KM
  • Każdego dnia kolej na Mazowszu przewozi średnio 270 tys. osób. (źródło: Urząd Transportu Kolejowego)
  • Koleje Mazowieckie rozwijają sieć dystrybucji swoich biletów i wprowadzają wiele zachęt do tego, by wybrać je jako środek transportu. To m.in. promocyjne bilety wycieczkowe i rodzinne.
  • Koleje Mazowieckie reaktywowały wiele połączeń na liniach, gdzie od lat nie kursowały żadne pociągi pasażerskie.
  • W tym roku samorząd Mazowsza przyznał KM kolejne dotacje do zakupu nowych pociągów.

 



 


UWAGA
Informacje opublikowane przed 1 stycznia 2021 r. dostępne są na stronie archiwum.mazovia.pl

Powrót na początek strony