Mazowsze. Serce Polski, nr 12 (92) 2025
Idzie nocna prohibicja
Autor: Jacek Krzemiński
Na Mazowszu już 30 miast i gmin wprowadziło obowiązujący nocą zakaz sprzedaży alkoholu „na wynos”, czyli w sklepach i na stacjach benzynowych. Nasz region pod tym względem jest krajowym liderem wśród województw. Dlaczego mazowieckie miasta i gminy zdecydowały się na to rozwiązanie i jakie są jego efekty?
W kwestii ograniczenia sprzedaży alkoholu ostatnio w naszym kraju dużo się dzieje. Najpierw była awantura o wprowadzenie w Warszawie tzw. nocnej prohibicji (z obowiązującego nocą zakazu sprzedaży napojów alkoholowych w sklepach i na stacjach benzynowych wyłączone są lokale gastronomiczne). Początkowo planowano, że obejmie ona całą stolicę, ale ostatecznie zakaz wprowadzono od 1 listopada tylko w dwóch dzielnicach: Śródmieściu i na Pradze-Północ. Władze Warszawy zapowiedziały jednak, że w połowie przyszłego roku nocna prohibicja będzie rozszerzona na całe miasto.
W październiku Ministerstwo Zdrowia przedstawiło nowy projekt nowelizacji ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, który zakłada m.in. wprowadzenie całkowitego zakazu sprzedaży alkoholu na stacjach benzynowych (wcześniej resort chciał, żeby w tych miejscach zakaz obowiązywał tylko nocą, ale potem postanowił go poszerzyć).
To samo rozwiązanie znalazło się w projektach ustaw w tej sprawie przedstawionych przez Polskę 2050 i Lewicę. Chociaż oba ugrupowania do tego się nie ograniczają. Lewica w swym projekcie proponuje jeszcze m.in. wprowadzenie nocnej prohibicji (dla sklepów) w całym kraju. Zaś Polska 2050 chce także możliwości wydłużania przez samorządy nocnego zakazu sprzedaży alkoholu do godz. 9.00 rano (teraz samorządy mogą go wprowadzać w godz. 22.00-6.00).
Do antyalkoholowej batalii dołączył też nowy marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, który swe urzędowanie zaczął m.in. od wprowadzenia zakazu sprzedaży alkoholu w sejmowych budynkach.
Mieszkańcy „za”
Mazowieckie miasta i gminy, które wprowadziły nocną prohibicję, poprzedziły to szerokimi konsultacjami społecznymi. W Ciechanowie za tym rozwiązaniem opowiedziało się ponad 62% mieszkańców, a w Warszawie aż 81%.
Samorządy przykładem
Na razie jednak najwięcej w tej sferze zrobiły samorządy lokalne. I nie chodzi tylko o realizowane przez nie od lat programy profilaktyki uzależnień od alkoholu. Gdy w 2018 roku, na mocy nowelizacji ustawy o wychowaniu w trzeźwości, umożliwiono samorządom wprowadzanie nocnej prohibicji (obejmującej sklepy i stacje benzynowe), to od razu skorzystało z tej możliwości ponad 100 miast i gmin w całym kraju, a wśród nich sporo z Mazowsza (m.in. Grodzisk Mazowiecki, Podkowa Leśna i Zielonka).
Do dziś obowiązujący nocą zakaz sprzedaży alkoholu w sklepach i na stacjach benzynowych wprowadziło w naszym województwie już 30 miast i gmin. Tylko w tym roku dołączyły do tego grona: Warszawa, Legionowo, Sulejówek, Łomianki oraz gminy: Jabłonna, Nieporęt, Sobienie-Jeziory i Wieliszew. Zaś na początku 2026 roku znajdzie się wśród nich także Ciechanów.
Różne przyczyny
Dlaczego decydują się na to rozwiązanie? W Milanówku, gdzie w 2023 roku rada miejska ustanowiła obowiązujący w godzinach 24.00-6.00 „zakaz sprzedaży napojów alkoholowych przeznaczonych do spożycia poza miejscem sprzedaży”, była to odpowiedź na problemy zgłaszane przez mieszkańców oraz służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo publiczne.
– Przed uchwaleniem tej regulacji mierzyliśmy się z cyklicznymi zdarzeniami zakłócającymi porządek publiczny, szczególnie w godzinach nocnych – m.in. awanturami, aktami wandalizmu czy zgłoszeniami związanymi ze spożywaniem alkoholu w miejscach publicznych – mówi Artur Niedziński, burmistrz Milanówka. – Celem wprowadzonych przepisów było ograniczenie problemów wynikających z nocnej dostępności alkoholu oraz poprawa jakości życia mieszkańców, zwłaszcza w centralnych rejonach miasta – kierując się efektami podobnych regulacji z miast Europy Zachodniej.
W Sobieniach-Jeziorach nocnej prohibicji też domagali się mieszkańcy. W centrum tej miejscowości funkcjonował jedyny całodobowy sklep w promieniu kilkunastu kilometrów. Nocą przyjeżdżali tam po alkohol ludzie nie tylko z tej gminy, ale z całej okolicy. Z tego powodu przestrzeń wokół sklepu była miejscem spotkań towarzyskich zakrapianych alkoholem.
– Po sąsiedzku z tym sklepem jest park, więc niektórzy, kupiwszy alkohol, szli go wypić do parku. Przez to w nocy było tam hałaśliwie. Doszło nawet do tego, że o godz. 3.30 dostałem sygnał od mieszkańców, że w parku urządzono sobie imprezę z głośną muzyką. Innym razem, gdy ktoś poprosił o interwencję policję, to ci, których interwencja dotyczyła „w odwecie” w środku nocy dzwonili mieszkańcom domofonami – opowiada Kamil Choim, wójt gminy Sobienie-Jeziory.
W Ciechanowie, w uzasadnieniu do przyjętej jednogłośnie uchwały rady miejskiej w tej sprawie wskazano, że „alkoholowa cisza nocna” zabezpieczy interes publiczny przez dbanie o bezpieczeństwo, porządek i zdrowie publiczne. Ma przyczynić się do zmniejszenia liczby aktów wandalizmu, zakłóceń porządku publicznego, napaści, bójek, kradzieży i awantur domowych.
Ciechanowska Komenda Powiatowa Policji odnotowała w zeszłym roku ponad 600 interwencji, dotyczących osób nietrzeźwych.
– Tak zwana „cisza alkoholowa” ma również na celu poprawę zdrowia mieszkańców miasta oraz zniwelowanie skutków społecznych wywołanych nadużywaniem alkoholu – mówi Adrianna Saganek, Sekretarz Miasta Ciechanów. – Jak wynika z Diagnozy Problemów Społecznych Miasta Ciechanów, zdecydowana większość przedstawicieli instytucji pomocowych wskazuje, że alkoholizm jest najpoważniejszym problemem społecznym na terenie wykonywania przez nich obowiązków.
Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Ciechanowie odnotowuje wzrost liczby osób korzystających z pomocy socjalnej z powodu problemów alkoholowych. Co roku zwiększa się też liczba dzieci umieszczanych w pieczy zastępczej z powodu uzależnień rodziców. Rośnie również liczba rodzin objętych „Niebieską Kartą”, czego powodem i w tym przypadku są m.in. problemy związane z nadużywaniem alkoholu i uzależnienie od niego.
Bez wyjątku
Bardzo ciekawym przykładem są Białobrzegi, gdzie już w 2004 roku rada miasta i gminy przyjęła uchwałę mówiącą, że sklepy działające na jej terenie mogą być otwarte tylko w godzinach 6.00-22.00, czyli zakazującej funkcjonowania sklepów całodobowych. Ten zakaz nie obejmował jednak stacji benzynowych czy aptek.
– Na początku 2023 roku poszliśmy dalej i wprowadziliśmy obowiązujący w godzinach 22.00-6.00 zakaz sprzedaży alkoholu na stacjach benzynowych – opowiada Adam Bolek, burmistrz Białobrzegów.
Przyczyny były dwie. Po pierwsze w mieście zaczął działać monitoring, który pokazał, skąd idą ludzie dopuszczający się nocą w mieście wandalizmu. Po drugie zaś wskazywano, że to niesprawiedliwe, iż sklepy nie mogą w godzinach nocnych sprzedawać alkoholu, a stacje paliwowe mogą.
– Poza tym, jeśli na poważnie myślimy o walce z alkoholizmem, to musimy włączyć się w to wszyscy i użyć różnych narzędzi, a jednym z nich jest nocny zakaz sprzedaż alkoholu w sklepach i na stacjach paliwowych – przekonuje burmistrz Białobrzegów.
Są efekty
Jakie skutki przyniosła nocna prohibicja tam, gdzie już ją wprowadzono? Czy spełniła pokładane w niej nadzieje? Włodarze miast i gmin, które na to się zdecydowały, nie mają co do tego wątpliwości.
– To rozwiązanie przyniosło u nas bardzo pozytywne rezultaty – zapewnia Artur Niedziński, burmistrz Milanówka. W mieście znacząco spadła liczba zgłoszeń dotyczących zakłóceń porządku publicznego w centrum i odnotowano aż dwukrotny spadek liczby zatrzymań nietrzeźwych kierowców.
Zmniejszyła się też liczba interwencji związanych z awanturami oraz spożywaniem alkoholu w miejscach publicznych.
– Dane te potwierdzają, że regulacje dotyczące nocnej sprzedaży alkoholu mają realny i odczuwalny wpływ na poprawę bezpieczeństwa mieszkańców oraz ograniczenie problemów wynikających z nocnej konsumpcji alkoholu – mówi burmistrz Niedziński. – Wprowadzone rozwiązanie oceniamy jako skuteczne i przynoszące korzyści całej lokalnej społeczności.
Ten sam efekt miał miejsce w innych miejscowościach.
– Odkąd wprowadziliśmy to rozwiązanie, nocą w centrum Sobień-Jezior jest ciszej, mniej osób narusza ciszę nocną, a ja od tego czasu nie dostałem ani jednego sygnału, że ktoś w nocy zakłóca porządek – opowiada wójt Kamil Choim.
Burmistrz Białobrzegów mówi, że w jego mieście świetny efekt dało połączenie nocnego zakazu sprzedaży alkoholu (poza lokalami gastronomicznymi) z bardzo rozbudowanym w mieście systemem monitoringu, składającym się z ponad 100 kamer.
– To poprawiło poziom bezpieczeństwa w mieście, sprawiło, że jest u nas spokojnie, na tle okolicznych powiatów wyróżniamy się pod tym względem na plus – mówi burmistrz. – Z nocnego zakazu sprzedaży alkoholu na stacjach benzynowych są zadowoleni także ich pracownicy, bo nie mają już w nocy awanturujących się klientów.
Na koniec warto też dodać, że w tych miastach i gminach, gdzie wprowadzono nocną prohibicję, spadła liczba interwencji związanych z przemocą domową.
Na rzecz trzeźwości
– Ograniczenie nocnej sprzedaży alkoholu jest jednym z elementów skutecznej polityki przeciwdziałania uzależnieniom – ocenia Tomasz Osadnik, Pełnomocnik Zarządu Województwa Mazowieckiego ds. Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych – działający w Mazowieckim Centrum Polityki Społecznej (jednostce samorządu Mazowsza).
MCPS zajmuje się opracowaniem i realizacją wojewódzkiego programu profilaktyki i rozwiązywania problemów alkoholowych oraz przeciwdziałania narkomanii. Organizuje m.in. szkolenia i konferencje dla osób pracujących w systemie przeciwdziałania uzależnieniom, prowadzi działania edukacyjne i informacyjne i wspiera działalność środowisk abstynenckich. W ramach programu Samorządu Województwa Mazowieckiego, obejmującego współpracę z organizacjami pozarządowymi, prowadzi konkursy ofert i przekazuje dotacje na działania związane z profilaktyką uzależnień. MCPS realizuje też kampanię „Porozumienie dla Trzeźwości” – organizacje o różnym charakterze wspólnie działają, aby zapobiegać problemowi uzależnienia oraz wspierać osoby uzależnione i ich rodziny.
Narodowa choroba
580 tys. – tyle osób w Polsce jest uzależnionych od alkoholu (dane szacunkowe). W tej grupie jest 10-krotnie więcej mężczyzn niż kobiet. (Źródło: ESPAD, KCPU)
Grzegorz Benedykciński, radny województwa (klub TD-PSL-PL2050), były wieloletni burmistrz Grodziska Mazowieckiego
Grodzisk Mazowiecki był jednym z pierwszych miast w Polsce, które wprowadziły nocny zakaz sprzedaży alkoholu w sklepach i na stacjach benzynowych. Zrobiliśmy to, bo nocą, pod punktami sprzedającymi napoje alkoholowe sytuacja była dramatyczna, dochodziło tam do awantur. Mieszkańcy się skarżyli, ale możliwość zakupu alkoholu nocą powodowała też problemy w rodzinach, mające w swoim gronie osoby uzależnione. I te rodziny też prosiły o wprowadzenie takiego zakazu, bo ogranicza on dostępność do alkoholu, która i tak jest już w naszym kraju bardzo duża. To była bardzo dobra decyzja, bo dzięki niej zakończyły się nocne burdy, zmniejszyła się liczba interwencji policji, poprawiła się też sytuacja rodzin, w których są osoby uzależnione od alkoholu.
